Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christian. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 października 2016

Od Christiana CD Erin



Ćwiczyłem jeszcze dobre dwadzieścia minut nim wróciłem do dormitorium by się umyć oraz przebrać. Wszedłem pod prysznic i myłem się dłuższą chwilę, rozluźniałem mięśnie, oparłem się o kafelki, a gorąca woda spływała po moim ciele. Umyłem się i wyszedłem z kabiny, wytarłem oraz ubrałem się szubko. Przetarłem włosy ręcznikiem i spojrzałem w swoje odbicie w lustrze z lekkim uśmiechem. Umyłem zęby dziś chyba po raz trzeci, miałem na tym punkcie obsesje, zawsze musiały być białe i czyste. Gdy wyszedłem z łazienki od razu wyszedłem z dormitoria, przechadzałem się przez korytarze, wpadały na mnie dzieciaki z pierwszego roku co niezmiernie mnie wkurwiało!
- Brak szacunku! – mówiłem do nich, a te uciekały w popłochu, westchnąłem nawet nie przepraszają, tylko się czerwienią i od razu spierdalają. Niektóre nawet ci wyskoczą z tekstem, że ty nie uważasz, nienawidzę dzieci! Spiorunowałem jednego pierwszoroczniaka wzrokiem, a ten podszedł do mnie.
- Coś nie gra? – zapytał, jest czystej krwi. Tylko kurwa ja też.
- Ty – odpowiedziałem, a on uniósł jedną brew. Jak dzieci mogą mnie wkurwiać.
- Ja? – zapytał oburzony.
- Nie kurwa święty Mikołaj, no tak nadal w niego wierzysz, uświadomię Cię, nie ma go. Jest za to diabeł, a jeśli będziesz do mnie się tak odzywał to zobaczyć co ten diabeł potrafi – powiedziałem i uśmiechnąłem się do niego miło, zniszczyłem mu fryzurę i poklepałem go po policzku odchodząc.
- Christian! – usłyszałem, odwróciłem się, w moim kierunku biegła Erin.
- No no… spodziewałem się, że tęskniłaś, ale by biec w moje ramiona? – zapytałem z uśmiechem, a ona wywróciła oczami i zatrzymała się obok mnie.
- Nie chce Cię przytulać – powiedziała i zarumieniła się.
- Właśnie to jest w tobie najlepsze. Nie chcesz mnie, inne rzucają się w moje ramiona – uśmiechnąłem się lekko.
- Chce czegoś innego – powiedziała.
- Hoho… zadziwiasz mnie – rzekłem.
- Nie tego… - była coraz bardziej czerwona. Zrobiłem krok w jej stronę.
- Księżniczko nawet bym tobie tego nie zrobił, nie pora jeszcze na ciebie – powiedziałem i odszedłem.

Erin? Wiesz, że on się nie zgodzi xD

czwartek, 18 sierpnia 2016

Od Christiana CD Erin



Patrzyłem jak dziewczyna odbiega, postanowiłem dać jej trochę czasu. Ruszyłem w stronę szkoły, a następnie do swojego pokoju, skończyłem już lekcje i chciałem iść poćwiczyć czego dawno nie robiłem. Westchnąłem, a gdy byłem już u siebie zdjąłem ubrania i założyłem na siebie wygodne czarne spodnie, bluzka była zbędna. Wziąłem specjalne rękawiczki do drążków, słuchawki i mp4 butelkę z wodę oraz bluzę którą zarzuciłem na siebie. Wyszedłem z pokoju, a po chwili z całego budynku. Skierowałem się do zakazanego lasu, a raczej na jego obrzeża gdzie było miejsce do ćwiczeń. Mało osób przychodziło konkretnie tutaj, pierwszoklasiści nawet nie wiedzieli o tym miejscu, za to ja bywałem tu przynajmniej pięć razy w tygodniu. Zdjąłem bluzę i położyłem ją razem z butelką wodą na ziemi, włożyłem do uszu słuchawki i włączyłem muzykę. Rozgrzałem się w kilka minut i podszedłem do drążka, złapałem za niego i zacząłem się podciągać robiąc powtórzenia. Uwielbiałem ten wysiłek na partiach ciała, teraz ten przyjemny ból czułem na całym brzuchu oraz nogach. pPo chwili jednak zmieniłem ćwiczenie na tak zwany taniec.

http://www.repostuj.pl/upload/2013/09/20130914201648uid1_62865.gif

Po zrobieniu go kilka razy opadłem na ziemię i wziąłem butelkę z wodą, upiłem kilka łyków, a następnie zakręciłem i odłożyłem. Położyłem ręce na udach zginając się lekko, mój oddech powoli uspokajał się. Mimo iż ćwiczę bardzo długo można się zmęczyć. Stałem tak jeszcze kilka sekund i znów wróciłem do czynności, a konkretnie do „flagi”. Zrobiłem jeszcze kilka ćwiczeń, na koniec zawsze robiłem jedno ulubione ćwiczenie.

http://66.media.tumblr.com/b9ef2e5eae927fb3fc5e76ef8dfbcceb/tumblr_nax7w3NRPn1qjm2elo4_540.gif

Gdy je wykonywałem czułem na sobie kogoś spojrzenie, opadłem na ziemie i wyjąłem słuchawki z uszu odwracając się. Ujrzałem Erin, która gdy zobaczyła, że ją widzę ruszyła w stronę szkoły. Westchnąłem i stwierdziłem iż przyda mi się jeszcze jedna seria ćwiczeń.  Włożyłem słuchawki do uszu i wróciłem do drążka.

Erin? xD akcja tego opowiadania jest nie do opisania… tam wybuch tam strzały xD

czwartek, 11 sierpnia 2016

Od Christiana CD Erin

Spojrzałem na nią, patrzyła na ptaka, a ja łzy spływały po policzku, otarłem jedną z nich i wziąłem jej podbródek w palce. Patrzyła w moje oczy jednak niechętnie.
- Bo jesteś moja księżniczką i nikt nie może ciebie skrzywdzić - powiedziałem i scałowałem jej łzy z prawego policzka, zarumieniła się co sprawiło mój uśmiech. Vijo postanowił, że jednak nie lubi Erin i chciał ją dziobnąć jednak szybko chwyciłem go w dłonie i rzuciłem w powietrze. Rozprostował skrzydła i odleciał głośno skrzecząc. Spojrzałem na dziewczynę i lekko się uśmiechnąłem.
- On nikogo nie lubi - powiedziałem, a ona skinęła.
- Czemu księżniczka? - zapytała i niepewnie spojrzała w moje oczy.
- Wolisz słońce? Kochanie? Skarbie? Misiu?... - zacząłem wymieniać, a ona mi przerwała.
- Nie... przestań - powiedziała i lekko się uśmiechnęła.
- Uwielbiam jak się uśmiechach... a najlepiej jak patrzysz mi wtedy w oczy... bardzo rzadko to robisz... mam wrażenie, że się mnie boisz - powiedziałem, a ona westchnęła. - nie musisz się mnie bać księżniczko czy może kochanie? - zapytałem z uśmiechem.

Erin? xD wybacz, ze tak krótko :p

Od Christiana CD Kariny

Spojrzałem na dziewczynę w czarnym stroju kąpielowym. Czemu wszystkie trafiają w mój gust? Czarny...
- Cześć - odpowiedziałem, nie podobał mi się jedynie jej głosik. Jak miód oblewający f*ja. Wyczułem, że lubi seks i mimo wszystko wk*rwiło mnie to. Wolałem dziewice, zdjąłem bluzkę i spodnie zostając jedynie w bokserkach i wszedłem do zimnej wody. Dziewczyna podpłynęła do mnie z uśmiechem.
- Jestem Karina - powiedziała, a ja skinąłem jej głową i chcąc popływać odpłynąłem od niej.
- Ja Christian - odpowiedziałem wypływając na środek jeziora w którym byłem. Odetchnąłem i położyłem się na plecach rozkładając ramiona przez co utrzymywałem się na wodzie. Karina podpłynęła do mnie i "niechcący" jej piersi zahaczyły o moją dłoń. Westchnąłem i spojrzałem na nią.
 - Rozumiem iż jesteś typową dziwką, ale k*wa nie rób tego...ego to jest męczące i jest takich wiele. Przyklejają się do mnie i łapią za fi*ta chcąc poczuć go w sobie, jeśli tego chcesz choć wyr*cham cię na środku szkoły i wszyscy będą o tym wiedzieli... ale jeśli chcesz bym piep*zył cię nie jak dziwkę  tylko jak swoją dziewczynę i nazywał kochanie to ku*wa nie rób tego bo to obrzydliwe - rzekłem i teraz już nie leżałem na wodzie tyko patrzyłem jej w oczy.

Karina? Wybacz Christian korzysta z łatwych ale ich nie lubi xD

Od Christina CD Erin

Spojrzałem w jej oczy, które uciekały od mojego wzroku. Mój uśmiech zniknął z mojej twarzy.
- Boisz się mnie? - zapytałem i wziąłem jej podbródek w palce przez co musiała na mnie spojrzeć. W jej oczach krył się strach. Mimo iż uwielbiam jak ktoś się mnie boi nie chce by bały się mnie kobiety. Przeniosłem swoją dłoń na jej policzek i gładziłem go kciukiem.
- Nie musisz - szepnąłem jej do ucha jednak on zadrżała. Nadal widziałam w jej oczach strach. Założyłem kosmyk jej włosów za ucho i westchnąłem odsuwając się od niej o krok.
- Nie zrobiłbym ci krzywdy księżniczko - powiedziałem, odwróciłem się i wyszedłem z pomieszczenia zostawiając dziewczynę z myślami.

~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*

Wracałem właśnie z durnych zajęć, na korytarzu było jeszcze kilka osób, a ja szedłem środkiem nie chcąc wpadać na nikogo z młodszych uczniów. No tak pewnie jestem tutaj najstarszy z osób które się uczą. Westchnąłem i stwierdziłem iż lepiej już nie ćpać. Wyszedłem zza zakrętu, a w moje ramiona wpadła jakaś dziewczyna, którą okazała się moja księżniczka. Spojrzała na mnie przerażona i chciała się uwolnić z mojego uścisku, jednak była za słaba. Zauważyłem Cartera, który lekko przeraził się gdy zobaczył mnie obok dziewczyny,która zaczęła się bardziej wyrywać.
- Księżniczko... zaufaj mi - szepnąłem jej do ucha. Przywołałem chłopka ruchem dłoni, ruszył do nas niepewnie. Po policzkach Erin zaczęły spływać łzy. Co on ku*wa zrobił, że moja księżniczka płacze?!
- Powiedziałem ci, że masz się nie zbliżać do Erin...
- Sama do mnie przyszła - przerwał mi, a ja się porządnie wk*rwiłem. Puściłem dziewczynę i przygwoździłem chłopaka do ściany.
- Nigdy mi nie przerywaj gdy mówię, a jeśli do ciebie podeszła do było jej ku*wa nie dotykać! - krzyczałem na niego, a ten przełknął ślinę. Kilka osób się na nas patrzył, aż w końcu podszedł do nas jakiś nauczyciel.
- Christianie... puść proszę Pana Cartera - powiedział, a ja spiorunowałem jeszcze raz chłopaka i puściłem go. Odwróciłem się do Erin, która mimo wszystko nadal tam stała. Uśmiechnąłem się smutno i podszedłem do niej. Złączyłem nasze dłonie i pociągnąłem ją na dwór by móc się spytać co jej zrobił. Gdy byliśmy na dworze poprowadziłem ją jeszcze na ławkę i ta usiedliśmy. Puściłem jej dłoń bo wiedziałem, że sobie tego nie życzy.
- Co ci zrobił? - zapytałem, a ona spuściła swój wzrok na swoje buty. Westchnąłem i mój uśmiech zniknął z mojej twarzy, na moim ramieniu nagle pojawił się Vijo patrząc zdziwiony na dziewczynę, która była nim zainteresowana.
- Nie polubisz go, to wredny cham - powiedziałam i pogłaskałem ptaka, który nie był zadowolony moją odpowiedzią i zmierzwił moją fryzurę. Uśmiechnąłem się i poprawiłem swoje włosy. Erin patrzyła na nas zafascynowana, jakby nigdy nie widziała takiego widoku. Spojrzałem na nią i otarłem jej z policzka łzę która jeszcze nie spłynęła po jej policzku.
- Powiedz mi co ci zrobił... chce cię chronić a ty mi to uniemożliwiasz - powiedziałem, a ona cały czas patrzyła na kruka, który wzniósł się w powietrze by osiąść na jej kolanie.

Erin? :p

piątek, 5 sierpnia 2016

Od Christiana CD Erin

Spojrzałem jej w oczy, była cała zaczerwieniona co wywołało na mojej twarzy uśmiech. Podszedłem do niej i zdjąłem jej bieliznę z głowy, otuliłem ją bardziej szlafrokiem i podniosłem jej czarny koronkowy stanik trzymając za jedno ramiączko.
- Trafiłaś w mój gust księżniczko – szepnąłem, a jej rumieńce przeniosły się także na szyje i dalej co wywołało u mnie jęk na skojarzenia. Ciekawe co tam chowa za tym cieniutkim materiałem.
- Wiesz kto mógł by to zrobić? – zapytałem, a ona przez chwilę zamyśliła się, a jej rumieńce zaczynały powoli schodzić.
- Możliwe, że przyjaciele Cartera – powiedziała nieśmiało,  a ja uśmiechnąłem się lekko i złapałem jej podbródek w palce.
- Dziękuje za podpowiedź… pozbieraj swoje ubrania, a ja coś załatwię – rzekłem i pocałowałem jej policzek na co znów się zarumieniła i zadrżała pod wpływem dotyku. Albo tak na nią wpływam albo nie lubi dotyku tak jak moja Katfrin. Szybko ruszyłem w kierunku pokoi Hufflepuffu by porozmawiać z Carterem. Znałem hasła do każdego z domów przed długie lata siedzenia i nudzenia się w tej szkolę.  Wszedłem do jego pokoju i jednym zwinnym ruchem obudziłem go. Usiadłem na jego łóżku które akurat teraz było wolne, chłopak leżał na podłodze i przeklinał.
- Kim u*wa jesteś? – zapytał, a ja przyjrzałem się mu z góry.
- Zacznijmy od tego iż to nie jest twoje największe zmartwienie, czemu dręczycie młodsze? I czemu je dotykasz skoro nie chcę? – zapytałem, a on podniósł się i spojrzał na mnie.
- Wszystkie chcą bym je dotykał… chyba, że chodzi ci o tą Erin…- powiedział, skinąłem głową mając nadzieje, że to ta dziewczyna.
- Masz jej nie dotykać i jeśli zobaczę, że coś jej zrobiłeś to pożałujesz całego życia – powiedziałem i wstałem z jego łóżka.
- Wiem kim jesteś ale to nie oznacz, że będę się ciebie słuchał – rzekł i także wstał jednak z podłogi. Położyłem dłoń na jego ramieniu i klepnąłem go kilka razy, potem przeniosłem dłoń na jego szyje i docisnąłem go do ściany.
- Drogi przyjacielu będziesz robił co ci każe – uśmiechnęłam się i jeszcze chwilę go poddusiłem następnie puściłem, a ten opadł na podłogę z jękiem.
- Dobrze… - wydusił z siebie, a ja uśmiechnąłem się i ruszyłem w stronę drzwi by wyjść.

~*~*~*~*~*~*~

Słońce świeciło na moje oczy więc musiałem wstać gdyż nie mogłem wytrzymać. Jęknęłam cicho patrząc na swoje łóżko, chciałem sobie jeszcze pospać ale nie mogę znów zawalić roku szkolnego. Poszedłem do łazienki i szybko wziąłem prysznic, następnie wytarłem się i ubrałem. Umyłem zęby i ułożyłem włosy w artystyczny nie ład. Uśmiechnąłem się i wyszedłem z pokoju, na korytarzu minąłem Cartera który już czaił się na Erin, spiorunowałem go wzrokiem, a ten szybko odszedł. Podszedłem do dziewczyny od tyłu i zasłoniłem jej oczy dłońmi, jej ciało było przy moim co mnie ucieszyło.
- Dzień dobry księżniczko. Jak się spało? – zapytałem i odsłoniłem jej oczy. Kilka osób spojrzało na nas, kolejny cel Christiana – pewnie to chodziło im po głowie. I dobrze myśleli mimo wszystko dziewczyna mnie fascynowała.
- Ja… - próbowała coś powiedzieć, a ja dalej jej nie puszczałem, Erin patrzyła nieśmiało na osoby które mówiły coś jednak ich wzrok był skupiony na nas. Uśmiechnąłem się i złapałem ją za dłoń ciągnąc w miejsce gdzie nikt raczej nie powinien przebywać.
- Więc księżniczko jak się spało? Pozbierałaś wszystkie rzeczy? Musiałem coś załatwić w związku z Carterem więc nie mogłem ci pomóc ale wiem, że ta sytuacja się już nie powtórzy. Nic nie będą robić mojej księżniczce – powiedziałem z uśmiechem, a ta stała niepewnie w drzwiach jakby była tu tylko by wysłuchać co mam do powiedzenia.

Erin?

piątek, 22 lipca 2016

"Życie jest jak penis, proste i mięciutkie. To kobiety tworzą je twardym i skrzywionym."

Imię i Nazwisko: Christian Salvadore
Pseudonim: Chris
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 19 lat
Rok: 7 rok (nie zdał po przez ćpanie)
Data Urodzenia: 15 luty
Pochodzenie: Pochodzi z innej matki niż Katfrin ( jego siostra). Matka była Rosjanką, a ojciec Włochem.
Status Krwi: Czysta Krew
Dom: Slytherin
Różdżka: Krew Alpy ~ 12 cali ~ Cis
Miotła: Spadająca Gwiazda
Patronus: Patronus Christiana jest dość niespotykany, a czemu? Czy kiedykolwiek ktoś miał albinosa? A dokładnie tygrysa albinosa?
Głos: B.R.O
Aparycja: Christian jest bardzo wysoki gdyż mierzy on 198 cm. Jest wysportowany przez długie lata ćwiczeń, które wykonuje do dziś. Ma on czarne włosy oraz tego samego koloru oczy. Rysy jego twarzy są dość mocne. Jest to chłopak, który nie wstydzi się, więc często chodzi bez bluzki, można go zobaczyć w samych spodniach dość często. Posiada też tatuaż na plecach. ~klik~
Charakter: Zacznijmy od tego iż Christian jest bardzo podobny do Katfrin. Nie są jak dwie krople wody, jednak jest to widoczne. Mimo wszystko czarnooki jest bardziej zboczony... nie, nie bardziej, jest bardzo zboczony. Śmiał można nazwać go pedofilem, tak... często robi to z młodszymi od siebie nawet siedem lat, nikim nie pogardzi. Nikim w znaczeniu człowiekiem... zwierząt nie tyka, je tylko szanuje. Mimo wszystko Christian ma szacunek jedynie do zwierząt... może dlatego, że jest tak samo kulturalny jak one? Chłopak nie zna czegoś takiego jak wstyd, kultura osobista, przestrzeń osobista (zawsze ją narusza), przepraszanie czy wybaczanie. Nigdy nie zapomina... nigdy, wszystko co zostało mu dane on odda ze zdwojoną siłą... no może prócz: miłości, szczęścia, dobroci, prawdomówności, wierności i pomocy. Tak... oddaje tylko te przeciwne cechy, gdy ktoś go skrzywdzi... choć nie, to jest nie możliwe... Christian jest nie dość, że silny psychicznie, to jeszcze umie bez problemu łamać psychikę ludzi. Jest dość wybuchowym mężczyzną i często się do czegoś przyczepia, gdy ma złe dni nawet najmniejszy błąd sprawia, iż może się wściec. Mimo to jest bardzo cierpliwy i sprytny, co tworzy i niego dobrą mieszankę, zawsze wybrnie przez to z sytuacji, w której może ucierpieć jego duma. A co do jego dumy... jego ego jest bardzo, ale to bardzo wysokie i nikt nie może go urazić, bo cię zniszczy.
Czy ten dupek ma w ogóle uczucia, a właśnie tu jest minus, choć moż i nie?... Posiada on uczucia, jednak czy dobre... to raczej nie jest pewne. Christian uwielbia wykorzystywać uczucia innych, nie zakochuj się w nim... wykorzysta to do wszystkiego, a i tak będzie cię zdradzał. Nie wierzy w miłość i oddanie, uważa, że wszyscy robią to by wykorzystywać, więc po co on ma być wykorzystywanym skoro on to może robić? Proste...
Christian jak już wspomniałam to zboczeniec... ma ze wszystkim skojarzenia i najlepiej jak by uprawiał seks codziennie, jednak nie raz nie jest on dostępny i trzeba sobie poradzić samemu... no cóż, życie. Chłopak mimo wszystko rzadko sam się zaspokaja, woli iść do jakiegoś klubu i tam poznać jakąś pijaną dziewczynę, która nawet nic nie będzie pamiętała i zostawi ją rano nieświadomą wszystkiego co się zdarzyło. Dupek ten często robi takie wypady i wcale mu to nie przeszkadza, często podrywa dziewczyny młodsze od siebie nie mowa tu o siedemnastolatkach czy szesnastolatkach... zdarzały się i młodsze, które nie odmawiały mu seksu. Możesz nazwać go pedofilem... ale wiedz jedno, robi to za zgodą, jeśli ktoś mu włazi do łóżka, to czemu nie skorzystać?
Jak opisać jednym zdaniem tego o to naszego pedofila, dupka, biseksualnego kolegę? Jeśli masz dziurę, on już chce cię przp*zyć. Christian nie kryje się ze swoją orientacją i ma w dupie co pomyślą inni, jego życie, jego wybory, nie twój biznes. Ten człowiek nie lubi jak mu pomagasz, ale jeśli już to robisz to słuchaj jego poleceń albo najprościej w świecie odwróć się, odejdź, znajdź drzwi, wyjdź, opuść pomieszczenie przed wybuchem wulgaryzmu Christiana. Czarnooki nie zna czegoś takiego jak ograniczenie, a co dopiero w przeklinaniu... nie wyobraża sobie dnia bez wulgarnych słów. Nie mów mu by nie przeklinał gdyż zapamięta twoją twarzunie o będzie poprawiał cię na każdym możliwym kroku.
Zainteresowania: Kalistenika to jedno z jego ulubionych zajęć, uwielbia ćwiczyć na drążkach i często go to odstresuje. Ćwiczy też boks, w którym jest naprawdę dobry (uczył też boksu swoją siostrę, więcej w historii). Dużo biega, a wręcz codziennie. Interesuje się medycyną sądową i wie o tym wiele, nie raz bawił się ze zwłokami i z łatwością wykrywał jak zostali zabici  i mniej więcej kiedy.
Historia: Gdy się urodził był niechciany, przez matkę, która okazała się być pierwszą lepszą dziewczyną w klubie. Ojciec postanowił go "przygarnąć" jednak okazało się, że ma on żonę, która nie za bardzo go trawiła. Został on jednak i próbował być dobrym dzieckiem, pewnego dnia nie mógł spać, płakał jednak jego płacz związał się z innym dzieckiem, które okazało się być jego siostrą. Dorastali razem, chłopiec kochał swoją siostrę... ale czy nie za bardzo? O tuż to... nie podobały mu się dziewczyny z jego klasy, on wolał swoją siostrę. Kochał swoją siostrę jak partnerkę, pewnego dnia zażądał od siostry czegoś więcej niż przytulania... zrobili to nie zważając na konsekwencje. Siostra tak naprawdę zmuszona płakał i chciała przestać jednak ten wpadł w trans i nie pozwolił jej odejść. Robili to wiele razy... choć dziewczynka nigdy tego nie chciała, chłopiec nakazywał jej tego i mówił, że musi to robić. Nawet gdy Katfrin chodziła do Hogwartu dalej kazał jej to robić, uczył ją boksu by mogła chronić się przed niebezpieczeństwem. Pewnego dnia okazało się, że dziewczynka pożaliła się rodzicom co robi z nią brat. Ci dali jej jakieś proszki, gdy dwa dni później wstała spytała się kim jest. Ten zdziwiony pytał czy go pamięta, czy pamięta co między nimi było. Odpowiedziała krótko: Nie. Odszedł, poszedł do domu dziecka, gdzie przygarnęli go jacyś ludzie, bili go i wykorzystywali. Tylko w Hogwarcie był sobą, siostrę unikał nie chcą jej mówić co się stało, co robili i, że są rodzeństwem.
Rodzina: Katfrin Salvadore
Zauroczenie: ---
Partner: Jedna noc, jedna dziewczyna lub chłopak.
Orientacja: Biseksualna
Towarzysz: Vijo
Inne: Uwielbia zielony kolor | Miał dużo dziewczyn i chłopaków, a jeszcze więcej przyjaciół seksualnych | ćwiczy już od 11 roku życia | Kalistenika to coś uwielbia i nigdy nie odpuści tego sporty (ćwiczenia na drążkach) | Cierpi na bezsenność | Uwielbia kawę | Woli zwierzęta od ludzi jednak trzeba kogoś piep*zyć | Pali od gimnazjum | Nieraz zdarzy mu się coś wypić | Kiedyś ćpał i się uzależnił jednak wyszedł z tego | Kiedyś chciał być patomorfologiem i wie bardzo dużo o medycynie
Autor: Katfrin. (kropka na końcu) [H]

Szablon

Szablon ten jest autorstwa Jill ze strony Zaczarowane Szablony. Przepraszam, że nie wpisałem się na listę pobierających jednak nie mogłem jej nigdzie znaleźć. Jeżeli przeszkadza ci to, że użyłem twojego szablonu to szczerze przepraszam i mogę go zmienić.
Link do bloga Zaczarowane Szablony

Popularne posty